piątek, 27 marca 2015

Semana Santa, czyli Wielki Tydzień u katolików w Hiszpanii to liczne procesje pasyjne przechodzące ulicami miast, szczególnie okazale celebrowane w Andaluzji i Sewilli. Bardzo uroczysta procesja ma miejsce także w katalońskiej Tarragonie.

 Przy każdej parafii istnieją bractwa religijne, które zajmują się organizacją Wielkiego Tygodnia. Z kościołów wynoszone są ogromne pasos, czyli platformy z figurami Chrystusa i scenami Pasji. Taki feretron niesiony na barkach mężczyzn może ważyć nawet pół tony. Bractwa spotykają się przed wyznaczoną świątynią, skąd pokutnicy - nazarenos - ubrani w długie tuniki i spiczaste czapy, jedynie z otworami na oczy- wyruszają ze świecami lub pochodniami przy dźwiękach bębnów, dud, trąb. Idą często całe rodziny - dorośli i dzieci, dziadkowie.

 Zakryta kapturem twarz symbolizuje postawę wstydu i pokuty za grzech, który stał się przyczyną śmierci Jezusa. Stożkowaty kształt czapy sugeruje, że pokuta wznosi się do nieba, skąd Bóg daruje winę grzesznikowi. Ostatnia figura to niesiony przez kapłanów ogromny krzyż z wizerunkiem Chrystusa, za którym idą biskupi i księża.

 W bardzo podniosłej atmosferze, skłaniającej do głębokiej refleksji nad Męką Pańską, procesja przez kilka godzin przemierza ulice Tarragony, po czym wraca już po zmierzchu w blasku pochodni i kolorowych świateł iluminujących poszczególne platformy - ołtarze. Na czas procesji życie w mieście praktycznie zamiera, główne ulice są wyłączone z ruchu, a większość mieszkańców uczestniczy w modlitewnej celebracji Męki Pańskiej.

środa, 25 marca 2015

Wyrazy głębokiego współczucia, bliskości w bólu i zapewnienia o modlitwie przesłał Franciszek w depeszy do biskupa Jeana-Philippe’a Naulta – ordynariusza diecezji Digne, na której terenie 24 marca uległ katastrofie samolot linii "Germanwings z ponad 150 osobami na pokładzie. Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin, który w imieniu papieża podpisał kondolencje, zapewnił ponadto, że Franciszek wyraża głębokie współczucie także ratownikom "pracującym w trudnych warunkach".

 "Na wieść o tragicznym wypadku lotniczym w regionie Digne, który spowodował liczne ofiary śmiertelne, w tym wiele dzieci, Jego Świątobliwość Papież Franciszek łączy się w żałobie z rodzinami, okazując im swą bliskość w bólu. Modli się o odpoczynek wieczny dla tych, którzy zginęli, powierzając ich miłosierdziu Boga, aby ich przyjął w swym domu pokoju i światła. Wyraża też swe głębokie współczucie tym wszystkim, których dotknął ten dramat, jak również ratownikom, pracującym w tych trudnych warunkach. Ojciec Święty prosi Pana, aby dał wszystkim siłę i pocieszenie, a oczekując na pociechę, przywołuje na nich obfitość błogosławieństw Bożych" - napisał w imieniu papieża kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stoicy Apostolskiej.

 We wtorek 24 marca nad ranem airbus A320 niemieckich linii lotniczych Germanwings, lecący z Barcelony do Düsseldorfu z ponad 150 osobami na pokładzie, rozbił się w Alpach we francuskiej Górnej Prowansji. Chociaż akcja ratunkowa nie została jeszcze zakończona, uważa się, że nikt nie zdołał się uratować. Wśród ofiar byli obywatele Francji, Hiszpanii, Niemiec i Turcji, w tym ok. 20 uczniów szkolnych.

Copia: http://niedziela.pl/artykul/14839/Papiez-Franciszek-laczy-sie-w-zalobie-z

wtorek, 24 marca 2015

Akademicka Droga Krzyżowa na ulicach KrakowaW blasku pochodni i ze śpiewem na ustach, śladami samego Zbawiciela. Tysiące studentów przeszło w niedzielę ulicami starego Krakowa w tradycyjnej "Akademickiej Drodze Krzyżowej". Pod przewodnictwem pasterza diecezji kard. Stanisława Dziwisza wspólnie rozważali tajemnicę męki i śmierci Chrystusa, modlili się też o moralną odnowę miasta.

 - Wśród wielu młodych panuje dziś przekonanie, że Kościół i wiara nie są trendy, więc pokazanie, że tak naprawdę jest wielu  tych, którzy nie boją się manifestować swojej wiary zachęca innych do odwagi - mówi Maciej Nowak.

 W tym roku członkowie krakowskich duszpasterstw akademickich w sposób szczególny modlili się o moralną odnowę miasta. Oprócz krzyża Światowych Dni Młodzieży towarzyszyły im również relikwie bł. Karoliny Kózkówny - patronki Ruchu Czystych Serc. Dziewczęta niosły natomiast 100 białych lilii  z okazji 100. rocznicy śmierci błogosławionej.

- To piękny symbol, dajemy z siebie coś czystego,  a równocześnie pragniemy zmienić coś w swoim życiu, coś oczyścić. Może właśnie to, co od Boga oddala, co jest dla nas niechlubne, w końcu Wielki Post to czas nawrócenia - tłumaczy Dorota Kurowska.

 Wszystko w myśl hasła tegorocznej drogi krzyżowej "Jest gorszy smog", bo jak przekonuje duszpasterz akademicki ks. Dariusz Talik, najgroźniejszy nie jest ten namacalny, który niszczy ciało a ten który przenika ducha i serce. Jak przekonuje, na szczęście młodzi doskonale wiedzą jak chronić przed nim tych, których kochają. Doskonałym przykładem był "Szpital Domowy" codzienna krucjata modlitwy w kościele św. Wojciecha w intencji moralnego oczyszczenia Krakowa, której groga krzyżowa jest wyraźną kontynuacją.

 Krzyż jak zawsze wędrował z rąk do rąk, stacja po stacji przekazywany kolejnym duszpasterstwom. Paulini, jezuici, dominikanie, karmelici, misjonarze, salezjanie - niemal wszyscy choć przez chwilę mogli poczuć na barkach ciężar świętego drzewa. - To droga jedyna w swoim rodzaju, w nocy, ulicami miasta, z pięknymi rozważaniami, niezwykłym klimatem. Z myślą o młodych i dla młodych, tu naprawdę widać młody Kościół - uśmiecha się Andrzej Scąber.

 „Akademicka” droga jak co roku przyciągnęła również tych, którzy ze studiami mają już niewiele wspólnego, mimo to chętnie włączali się w tą niezwykłą procesję. Wielu przyszło z małymi dziećmi, inni nawet z wnukami. - Świata i życia nie da się zbudować bez wiary w Boga i oni to wiedzą. Kraków i cały świat potrzebują dziś takiego wyraźnego świadectwa, musimy więc im je pokazać - tłumaczy Pani Maria. - Szczerze mówiąc usłyszałam o tej drodze dopiero dzisiaj, a chciałam zobaczyć jak to wygląda, przekonać się jaki jest dziś duch akademicki. To co zobaczyłam jest naprawdę budujące - dodaje Pani Anna.

 W uroczystej procesji spod kolegiaty św. Anny na ul. Franciszkańską, jak co roku wzięło udział kilka tysięcy osób, w tym członkowie praktycznie wszystkich krakowskich uczelni wyższych oraz przedstawiciele wojska. To najstarsze tego typu misterium w Polsce.


                                                                                                         Autor: Michal Henkel
                                                                                         Źródło: Franciszkanska3.pl
Niezwykłe odkrycie u krakowskich  franciszkanówW trakcie renowacji kaplicy Męki Pańskiej w kościele braci mniejszych konserwatorzy dość nieoczekiwanie natrafili na barokowe malowidła. XVII i XVIII-wieczne freski to spore zaskoczenie, bo... nie powinno ich tam być.

 - Żadne przekazy historyczne nie mówiły o freskach w tej kaplicy, pamiętajmy, że do 1905 roku należała ona do Arcybractwa Męki Pańskiej. Do tego czasu nie odnotowano tu jakichś większych remontów, przeprowadzili go dopiero franciszkanie w roku 1926 aranżując kaplicę pod stacje drogi krzyżowej Mehoffera - tłumaczy archiwista klasztoru Ojciec Franciszek Solarz

 Remont kaplicy rozpoczął się ledwie tydzień temu, wyłączona jest więc ze zwiedzania.  Gruntownej renowacji poddawane są nie tylko wspomniane stacje drogi krzyżowej ale również tynki,  malatury, ołtarz i elementy marmurowe. Na freski natrafiono jak zawsze przypadkiem w trakcie usuwania XX-wiecznych warstw przemalowań.

 - Przy oczyszczaniu stiukowej ramy 6 stacji drogi krzyżowej na południowej ścianie odpadł kawałek tynku odsłaniając barwne warstwy malarskie. Po wykonaniu odkrywki okazało się, że jest tam widoczny fragment postaci kobiecej w otoczeniu ram z muszli - mówi prowadząca prace konserwator dzieł sztuki Małgorzata Mrzygłód-Tomasik.

 Malowidło powstało najprawdopodobniej w XVIII wieku, na starsze - XVII-wieczne konserwatorzy natknęli się  po prawej stronie ołtarza. To scena ukrzyżowania Jezusa, na fresku widoczni są żołnierze oraz rozpostarte ramiona i fragment twarzy Chrystusa. Jak podkreślają konserwatorzy dokładne datowanie  znalezisk jest jednak trudne.

 - To naprawdę bardzo wstępne szacunki, cały czas prowadzimy badania a bez źródeł archiwalnych i kwerend nie możemy zbyt wiele powiedzieć. Fakt, że kaplica należy do franciszkanów dopiero od 100 lat nie ułatwia nam zadania - ubolewa Małgorzata Mrzygłód - Tomasik.

 Obecny wystrój kaplicy ma jednak charakter XX-wieczny i jak zapewniają franciszkanie, taki pozostanie. O  losie fresków zadecydują fachowcy, komisja konserwatorska Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa wstępnie przyjrzała się już odkryciom, po świętach wielkanocnych zdecyduje o dalszych pracach.


                                                                                                               Autor: Michał Henkel
                                                                                               Źródło: Franciszkanska3.pl
W Poznaniu, podczas konferencji prasowej, która odbyła się w klasztorze ojców dominikanów, sztab lednicki przedstawił symbole tegorocznego, XIX Spotkania Młodych Lednica 2000 oraz jego program. Na Lednicy młodzi spotkają się 6 czerwca pod hasłem „W Imię Ducha Świętego”. Będzie to trzecie spotkanie przygotowujące do 1050. rocznicy Chrztu Polski. Poprzednie odbyły się pod hasłami „W Imię Ojca” i „W imię Syna”.

 W tym roku symbolami spotkania będą kadziło z węgielkiem, świeca i krzyżyki Ducha Świętego. Młodzi proszeni są z kolei o przywiezienie opisanych woreczków z ziemią z miejsc swojego zamieszkania.

 – Chcemy żeby Pola Lednickie stały się własnością młodzieży na wieki – podkreśla o. Jan Góra, twórca spotkań na Lednicy dodając, że pod Bramą Rybą znajduje się studnia, w której złożono ziemię z miejsc, gdzie Polacy ginęli śmiercią męczeńską. - Jeśli młodzi przywiozą w tym roku ziemię z jakichś szczególnych miejsc, dołożymy ją do tej, która spoczywa w tej studni – zapewnia dominikanin.

 Nad Lednicą rozniesie się piękny zapach kadzidła, które jest symbolem tajemniczej obecności Ducha Świętego. Każdy też będzie mógł ten zapach zabrać ze sobą, przygotowano bowiem kilkadziesiąt tysięcy woreczków z wysuszonymi ziołami i żywicami oraz węglem, które organizatorzy proponują zapalić w domu.

 Otwarcie Pól Lednickich zaplanowano o godz. 8, od 10 będzie trwała spowiedź św., w jej tracie o godz. 13 odbędzie się nabożeństwo pokutne. Na godz. 16 przewidziano Procesję Orłów, a po niej konferencję o Duchu Świętym.. Po oficjalnym rozpoczęciu o godz. 17 odbędą się kolejne części spotkania: ziemia, nabożeństwo nałożenia rąk, woda, ogień i wiatr.

 - Bardzo zależy mi na tym, aby nałożenie rąk było widocznym gestem i aby to papież Franciszek wyciągnął swoje ręce nad nami. W jaki sposób to uczynić jeszcze nie wiemy, najprawdopodobniej poprosimy o przekazanie tego gestu naszym biskupom, a ich o przekazanie go księżom, którzy pochylą się nad młodzieżą – tłumaczy o. Jan Góra, twórca spotkań na Lednicy.

 W międzyczasie, o godz. 19.30, odprawiona zostanie, pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego KEP, Msza św. Kazanie podczas niej wygłosi Prymas Polski, abp Wojciech Polak. Spotkanie zakończy wybór Chrystusa na Jedynego Pana oraz po północy przejście przez Bramę Tysiąclecia.

 Jak zapewniają organizatorzy, w tym roku młodzi ludzie skupią się na umocnieniu własnego ducha. - To właśnie Duch Święty jest Tym, który umacnia, uświęca i uzdalnia do jedności – zauważa Bartłomiej Dobrzyński, rzecznik prasowy Spotkania Młodych Lednica 2000.

 W organizację spotkania w tym roku zaangażowane będą siostry Misjonarki Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej oraz Kanoniczki Ducha Świętego. - Siostry kanoniczki przejdą między uczestnikami spotkania z workami. Ludzie będą mogli wrzucić do nich swoje „biedy”, czyli kartki na których wypiszą jakie trapią ich smutki, z czym sobie nie radzą. One je wezmą ze sobą do klasztoru i będą się modlić w tych intencjach – wyjaśnia o. Jan Góra.

 Kazimierz Hojna, wodzirej lednicki, zapewniał, że z myślą o tegorocznym spotkaniu również powstaną nowe pieśni. – Już w tym roku na Lednicy chcemy zacząć pielgrzymkę na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa, stąd jedna będzie zawierała słowa: „Jezu, ufam Tobie” – tłumaczy. Nowością będzie też większa liczba wodzirejów, którzy mają 6 czerwca dotrzeć do najdalszych nawet zakątków Pól Lednickich, żeby porwać młodych do tańca.

 Z kolei w połowie kwietnia ma ruszyć projekt „Lekcja lednicka”. W jego ramach Ruch Lednicki zamierza dotrzeć do każdej szkoły z propozycją przeprowadzenia lekcji religii na temat Spotkań Lednickich.

 Na stronie www.lednica2000.pl trwają już zapisy do służb lednickich, m.in. porządkowych, medycznych, scholi, liturgicznych, ewangelizujących czy ochraniających spotkanie. Jutro, 25 marca o godz. 19 odbędzie się w poznańskim klasztorze ojców dominikanów spotkanie dla wszystkich nowych wolontariuszy.

 W Spotkaniach Młodych Lednica 2000 do tej pory w sumie uczestniczyło ok. 2 mln osób. Wszystkie spotkania odbywające się w ciągu roku na Polach Lednickich organizuje Wspólnota Lednica 2000 działająca przy klasztorze ojców Dominikanów w Poznaniu. Oprócz Spotkania Młodych są to Lednica Dzieci, Lednica Seniora oraz Lednica Motocyklisty oraz letnie rekolekcje i co weekendowe spotkania w ramach Uniwersytetu Wiary.

 Copia:http://www.niedziela.pl/artykul/14820/Spotkanie-mlodych-w-Lednicy-odbedzie-sie